Historie · Ślub · wrzesień 2025
Anna i Marek
Pałac nad jeziorem pod Choszcznem

Anna i Marek napisali do mnie rok przed ślubem. Chcieli małego kościoła i dużego przyjęcia, a pałac nad jeziorem pod Choszcznem zarezerwowali, zanim ustalili datę.
Rano byłem u Anny w Szczecinie. Fryzjerka się spóźniła, więc przez pół godziny siostra Anny układała jej włosy, a mama pilnowała zegarka. Te zdjęcia para lubi dziś najbardziej.
Ślub był w kościele w sąsiedniej wsi, w ławkach siedziało 60 osób. Ksiądz zgodził się, żebym stał z boku ołtarza, więc przy przysiędze mam twarze obojga, a nie ich plecy.
Sesję zrobiliśmy o 19 na pomoście nad jeziorem, w przerwie przed tortem. Trwała 25 minut. Potem wrócili na salę i tańczyli do czwartej rano.





